top of page

Potrzebujesz konsultacji?

Szukaj

Zamiana cen przy kasie samoobsługowej – kradzież czy oszustwo?

  • 19 lut
  • 4 minut(y) czytania

 

Kasy samoobsługowe ułatwiają i przyspieszają zakupy, ale jednocześnie rodzą nowe problemy prawne. Jednym z nich jest celowa zamiana ceny towaru – np. zeskanowanie tańszego produktu zamiast droższego lub podmiana kodu kreskowego. Czy takie zachowanie stanowi kradzież, oszustwo, a może wykroczenie?

Najczęściej spotykane sytuacje to: zeskanowanie tańszego produktu zamiast droższego, zeskanowanie jednego towaru zamiast kilku, podmiana kodu kreskowego lub wybór na ekranie kasy innego, tańszego produktu niż faktycznie kupowany.

Prawidłowo tego rodzaju czyn powinien zostać zakwalifikowany nie jako oszustwo (art. 286 § 1 k.k.) lecz kradzież (art. 278 § 1 k.k.)


Jak wynika bowiem z bogatego orzecznictwa sądów powszechnych oraz stanowiska doktryny - dla wyczerpania znamion przestępstwa oszustwa niezbędnym jest to, aby działanie sprawcy skierowane było z jednej strony na osobę, która dokonuje niekorzystnego rozporządzenia swoim lub cudzym mieniem, z drugiej zaś strony na mienie, które sprawca uzyskuje w wyniku rozporządzenia.

Zatem przestępstwo oszustwa, popełnione zostaje w chwili dokonania niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez pokrzywdzonego, przy czym co istotne, rozporządzenie to musi być podjęte w następstwie wprowadzania w błąd przez sprawcę i musi mieć na celu osiągnięcie przez niego korzyści majątkowej.


Dla wypełnienia znamion w/w czynu konieczne jest istnienie osoby, która zostaje wprowadzona w błąd przez sprawcę. Należy przez to rozumieć osobę fizyczną, bowiem tylko osoba fizyczna jest zdolna do przejawiania przeżyć intelektualnych, które można scharakteryzować jako „błąd”.

Znamieniem oszustwa niewątpliwie jest wprowadzenie w błąd innej osoby i oczywiście musi tu chodzić o żywego człowieka, który ma w związku z tymi działaniami sprawcy mylne wyobrażenie o rzeczywistości. Wprowadzony w błąd, podejmuje następnie decyzję o rozporządzeniu mieniem. W przypadku kasy samoobsługowej o takim wprowadzeniu w błąd nie może być mowy, bo przecież klient jest przy tym urządzeniu sam.


Kasa samoobsługowa nie jest bowiem inną osobą, a o takiej mowa w art. 286 k.k. 


Sprawca czynu „wprowadza w błąd”, lecz jedynie w rozumieniu przenośnym, kasę samoobsługową. W rzeczywistości kasa samoobsługowa nie przejawia przeżyć psychicznych, jest jedynie technicznym przedmiotem, a więc nie może zostać wprowadzona w błąd.

Co istotne, nie można też przyjmować, że osobą wprowadzoną w błąd jest tu sklep, bo że w art. 286 k.k. jasne jest, że nie chodzi o osobę prawną. 


Oczywiście właścicielem towaru, jest sklep w szerokim rozumieniu tego słowa, jednakże w chwili samego popełnienia czynu, oskarżony nie ma kontaktu z żadną osobą, którą poprzez swoje zachowanie oszukuje. Samo bowiem np. przeklejenie kodów kreskowych, a następnie skasowanie tak oklejonego towaru na samoobsługowych automatach, o ile jest oczywiście przestępczym działaniem, to jednak w chwili czynu oskarżony nie wprowadza w błąd osoby (kasjera, właściciela sklepu), a jedynie automat kasujący, co w sposób oczywisty dyskwalifikuje możliwość przypisania mu popełnienia przestępstwa z art. 286 k.k.


Natomiast kradzież polega na zaborze cudzej rzeczy ruchomej w celu jej przywłaszczenia. W klasycznym modelu dochodzi do niej wtedy, gdy sprawca zabiera towar i opuszcza sklep bez uiszczenia zapłaty. W realiach kas samoobsługowych będzie to przede wszystkim sytuacja, w której klient nie skanuje części produktów znajdujących się w koszyku albo skanuje tylko jedną sztukę towaru, mimo że faktycznie zabiera ich więcej. Sklep nie otrzymuje wówczas żadnego ekwiwalentu za wydany towar, a więc dochodzi do jego zaboru. W zależności od wartości mienia czyn taki stanowi wykroczenie (do kwoty 800 zł) albo przestępstwo.


W tym miejscu należy wskazać, iż podobne stanowisko prezentowane jest przez co raz więcej sądów w Polsce m.in.:


* SO w Zielonej Górze (sygn. akt VII Ka 3/22) w uzasadnieniu wyroku z dnia 19.05.2022 r. wskazał, że Sąd rejonowy przyjmując dyspozycję art. 286 § 3 k.k., jako czyn, którego miał dopuścić się oskarżony, zupełnie pominął fakt, iż przestępstwo z art. 286 k.k. można popełnić wyłącznie na szkodę osoby. Zarówno bowiem w sferze wskazania podmiotu oszustwa, jak i przedmiotu wykonawczego, każdorazowo, czy to w doktrynie czy też w orzecznictwie, mowa jest wyłącznie o osobie. A zatem zarazem podmiotem przestępstwa musi być konkretna, spersonizowana osoba (…) Nie może zatem budzić wątpliwości, że dla wyczerpania znamion przestępstwa z art. 286 k.k., niezbędnym jest to, aby działanie sprawcy skierowane było z jednej strony na osobę, która dokonuje niekorzystnego rozporządzenia swoim lub cudzym mieniem, z drugiej zaś strony na mienie, które sprawca uzyskuje w wyniku rozporządzenia. Tym samym bezsprzecznym jest, że przestępstwo oszustwa obejmuje zachowanie przejawiające się złożonym zachowaniem sprawcy i pokrzywdzonego, którego istota sprowadza się do wzajemnej aktywności sprawcy i rozporządzającego mieniem.

Przestępstwo zatem oszustwa, popełnione zostaje w chwili dokonania niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez pokrzywdzonego, przy czym co istotne, rozporządzenie to musi być podjęte w następstwie wprowadzania w błąd przez sprawcę i musi mieć na celu osiągnięcie przez niego korzyści majątkowej. O ile zatem w przedmiotowym stanie faktycznym, nie budzi żadnych wątpliwości fakt, że oskarżony działał świadomie i w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, to jednak do wyczerpania znamion przestępstwa przyjętego przez Sąd meriti, zabrakło elementarnego czynnika w postaci osoby, jaką oskarżony w chwili czynu miał oszukać.


*  Podobnie uznał SR w Pile w sprawie o (sygn. akt II K 414/22), i wskazał, że „tylko osoba fizyczna jest zdolna do przejawiania przeżyć intelektualnych, które można scharakteryzować jako „błąd”. Kasa samoobsługowa nie przejawia przeżyć psychicznych, a więc nie może zostać wprowadzona w błąd.

W tego rodzaju sprawach brak jest żywego człowieka, którego sprawca miałby wprowadzić w błąd swoim zachowaniem.


Rozróżnienie pomiędzy kradzieżą a oszustwem ma doniosłe znaczenie praktyczne. W przypadku kradzieży drobnej wartości sprawca odpowiada za wykroczenie, zagrożone karą grzywny, ograniczenia wolności albo aresztu. Tymczasem oszustwo – niezależnie od kwoty – stanowi przestępstwo. Oznacza to, że nawet przy niewielkiej wartości towaru sprawca naraża się na odpowiedzialność karną zagrożoną karą pozbawienia wolności, a także na wpis do Krajowego Rejestru Karnego. W praktyce może to mieć poważne konsekwencje zawodowe i osobiste, niewspółmierne do wartości uzyskanej korzyści.

 
 
 

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
Podział majątku wspólnego

Podział majątku wspólnego to jedna z najczęściej prowadzonych spraw po zakończeniu małżeństwa. Choć wielu osobom kojarzy się wyłącznie z podziałem mieszkania lub samochodu, w rzeczywistości postępowan

 
 
 
Zasiedzenie nieruchomości

Zasiedzenie nieruchomości to jeden ze sposobów nabycia prawa własności przewidziany w polskim prawie cywilnym. Polega na uzyskaniu własności nieruchomości przez osobę, która nie jest jej właścicielem,

 
 
 
Odwołanie darowizny

Odwołanie darowizny to temat, który budzi duże zainteresowanie klientów kancelarii adwokackich. Pomimo, że darowizna co do zasady ma charakter definitywny, przepisy Kodeksu cywilnego przewidują sytuac

 
 
 

Komentarze


Zapraszamy do kontaktu i umówienia się na konsultację – jesteśmy tu, aby Ci pomóc!

Kancelaria Adwokacka Paulina Konopka
ul. Żegańska 18 lok. 207
04-719 Warszawa
NIP: 7123004513
REGON: 389524919

  • Facebook
  • LinkedIn

© Wszystkie prawa zastrzeżone. Polityka prywatności

bottom of page